10 goli i wygrana MSS Klonówki Masłów w meczu na szczycie

19.09.2025

MSS Klonówka Masłów wciąż niepokonana w A klasie gr. 1. Zespół prowadzony przez Krzysztofa Mądzika pokonał GLKS Fałków 7:3 i utrzymał pozycję lidera tabeli, choć do przerwy prowadzili goście z powiatu koneckiego. 

Od samego początku spotkania kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Klonówka prowadziła grę i miała optyczną przewagę, a przyjezdni wyprowadzali groźne kontrataki, za pomocą długiego podania w kierunku szybkich napastników. Wynik w 4 minucie otworzył Oliwier Nogalski, który wykorzystał znakomite podanie prostopadłe. Goście zdecydowanie ruszyli do ataku i po 19 minutach meczu, na tablicy wyników widniał remis. Autorem trafienia był Jakub Bednarczyk. Klonówka grała w piłkę, ale na prowadzenie wyszedł GLKS – w 35 minucie futbolówkę do własnej bramki pechowo skierował Adrian Materek. Gospodarze próbowali doprowadzić do remisu – aktywni byli m.in. Kamil Mróz i Jakub Wasilewski, ale brakowało wykończenia.

Po przerwie, zawodnicy z Masłowa zdecydowanie ruszyli do ataku i w 49 minucie do remisu doprowadził Mykhajło Łyczak. Pomocnik z przeszłością w 4. Lidze Świętokrzyskiej oddał znakomity strzał z powietrza i nie dał szans bramkarzowi gości. Niedługo później goście znowu objęli na prowadzenie – rzut karny wykorzystał rezerwowy Dominik Młodziński, ale drużyna Krzysztofa Mądzika nie zamierzała się poddać. W 62 minucie w polu karnym najsprytniejszy był Kamil Mróz i głową skierował piłkę do bramki, a 5 minut później rzut karny za faul na Jakubie Wasilewskim wykorzystał Krystian Moskal. W 73 minucie rezerwowy Maciej Wypych w wyniku niefortunnego upadku złamał rękę. Mecz został przerwany na około 30 minut, dopóki poszkodowanego nie zabrała karetka. Ta przerwa, wymuszona cierpieniem kolegi z drużyny podziałała motywująco na resztę zespołu z gminy Masłów – po powrocie na boisko do siatki trafiali jeszcze: rezerwowy Maciej Horna oraz Jakub Zaliński i Krystian Moskal. W 90 minucie spotkania czerwoną kartkę za obrazę sędziego obejrzał zawodnik gości Jakub Bednarczyk.

– Wygraliśmy pewnie 7:3, choć początek meczu był dla nas trudny – po szybko zdobytej bramce, straciliśmy koncentrację i rywale wyszli na prowadzenie. Z czasem odzyskaliśmy kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami, a druga połowa toczyła się już pod nasze dyktando. Niestety radość z wysokiego zwycięstwa przyćmiła groźna kontuzja Maćka Wypycha, jednego z najlepszych zawodników na boisku – powiedział po meczu trener MSS Klonówki Masłów, Krzysztof Mądzik.

Gmina Masłów