Imieniny Stefana. Publiczność i artyści zachwyceni Żeromskim

12.09.2025

Przez cztery dni w Ciekotach świętowano Imieniny Stefana. Mistrzowie słowa i gwiazdy kina mówili o Stefanie Żeromski. Wydarzeniem  był koncert Sławy Przybylskiej, laureatki tytułu Złoty Laur Akademii Mistrzów Mowy Polskiej.

– Tegoroczne obchody Imieniny Stefana miały szczególny wymiar ze względu na obchodzony Rok Stefana Żeromskiego w setną rocznicę jego śmierci. Program wydarzenia pokazał, że twórczość pisarza inspiruje do dziś zarówno aktorów, dziennikarzy, literatów jak i fotografików. Imieninowe świętowanie w rozszerzonej formule było możliwe dzięki dofinansowaniom pozyskanym przez „Szklany Dom” – mówi wójt Tomasz Lato.

Wernisaż wystawy poplenerowej „Świętokrzyski Zakopiański Żeromski” Związku Polskich Artystów Fotografików zainaugurował obchody Imienin Stefana. Składają się na nią prace 27 autorek uczestniczących w ubiegłorocznych plenerach fotograficznych. Jak mówił w czasie otwarcia organizator plenerów, artysta fotografik Wojciech Walkiewicz, w ten sposób Polski Związek Fotografików chciał w ten sposób uczcić 160-tą rocznicę urodzin Stefana Żeromskiego organizując w 2024 roku dwa plenery fotograficzne: „Żeromszczyzna – Kielecczyzna i Żeromski” oraz „Rzeczpospolita Zakopiańska. Koniec Królestwa Galicji i Lodomerii”.

Największym zainteresowaniem cieszył się recital Sławy Przybylskiej, która w tym roku obchodzić będzie 94 urodziny zachwyciła formą wokalną i taneczną! Jak przyznała z uśmiechem to zasługa Hebe, greckiej bogini młodości, wdzięku. Sława Przybylska wspominała wybitnych artystów, z którymi współpracowała m.in. Agnieszkę Osiecką i Krzysztofa Komedę i przeniosła publiczność w zaczarowany świat w stylu retro. Komplet publiczności chóralnie odśpiewał wspólnie największe przeboje „Pamiętasz była jesień” i „Słodkie fiołki”. W imieniu publiczności za koncert dziękował Artystce wójt Tomasz Lato podkreślając jej ogromną rolę w polskiej kulturze i historii piosenki. Po recitalu spotkała się z fanami. Pozowała do zdjęć i podpisywała płyty.

Ważną częścią Imienin Stefana była prezentacja adaptacji filmowych na podstawie powieści Stefana ŻeromskiegoPrzed dworkiem Stefana Żeromskiego odbyło się spotkanie z aktorkami Urszulą Grabowską i Małgorzatą Lewińską, filmowymi kobietami Cezarego Baryki. W czasie rozmowy z Aleksandrą Bielecką panie opowiadały m.in. o inspiracjach prozą Żeromskiego, wyjątkowym rozmachu, z jakim realizowano „Przedwiośnie”, tajemnicach castingu i oczywiście świętokrzyskich plenerach. Bardzo duża część plenerów była kręcona w regionie świętokrzyskim. Wykorzystywaliśmy piękne miejsca. W tym filmie żadna ze scen nie była kręcona w studiu – wspominała Małgorzata Lewińska. – Mój pierwszy dzień zdjęciowy to znana scena, w której wyglądam za grubej firanki z okna dworku w Nawłoci. Tak mocno się zamachnęłam, że strąciłam lampę naftową, która się stłukła – wspominała z uśmiechem Urszula Grabowska. – To był bardzo ważny film. W nim debiutowało całe pokolenie aktorów: Mateusz DamięckiBorys SzycMaciej Stuhr. Były oczywiście gwiazdy, jak Krystyna Janda, czy Janusz Gajos, ale z perspektywy czasu to właśnie siłę tego filmu pokazuje jego obsada, skompletowana przez Filipa Bajona – dodała. Małgorzata Lewińska podkreślała wyjątkową atmosferę na planie i poza nim. – Cała ekipa stacjonowała w hotelu w Cedzynie. Pamiętam, że spędzaliśmy tam sporo czasu ze sobą i oczywiście spacerowaliśmy nad zalewem w pięknym lesie – mówiła. Po spotkaniu na wielkim ekranie w kinie plenerowym wyświetlono film „Przedwiośnie” w reżyserii Filipa Bajona.

Kolejnym gościem był Jerzy Zelnik. Aktor opowiadał m.in. o roli  Łukasza Niepołomskiego w głośnej adaptacji powieści „Dzieje grzechu” Stefana Żeromskiego. To jednak nie wszystko, bo zdradził publiczności, że jego pasją jest śpiewanie, której poświęca kilka godzin dziennie!

Gościa przywitał na Żeromszczyźnie wójt Tomasz Lato. Spotkanie wokół filmu „Dzieje grzechu” na podstawie powieści Stefana Żeromskiego poprowadził dyrektor Wojciech Purtak.

Aktor opowiadał m.in. o pracy na planie „Dziejów grzechu”, filmu który jeszcze przed premierą wywoływał kontrowersje i wpływie Stefana Żeromskiego na reżyserów i scenarzystów. Jak przyznał rola Łukasza Niepołomskiego była dla niego za…słodka. Jak podkreślał ekranizacja „Dziejów grzechu” Waleriana Borowczyka, która miała swoją premierę w 1975 roku dziś nie wzbudzałaby już takich kontrowersji. Powodów trzeba szukać w zmienności obyczajowości i tematów, które potrafią zaskoczyć współczesnych odbiorców. Nie zabrakło opowieści o kultowej roli Ramzesa XIII w „Faraonie”, niebezpiecznych przygodach na planie, poszukiwaniu prawdy w rolach, ale też o rodzinie, autobiograficznej książce „Szczerze nie tylko o sobie”. Jerzy Zelnik wspominał też o swojej wierze, do której dojrzał już jako dorosły człowiek i znaczeniu nauk Jana Pawła II. Ciekawostką okazała się opowieść o wokalnej pasji aktora, który swoje muzyczne początki stawiał ramię w ramię z cenionym tenorem Wiesławem Ochmanem. Jak zapewniał śpiewanie jest jego pasją, której poświęca kilka godzin dziennie.

Widzowie mieli również szansę spotkać się z aktorką Małgorzatą Pieczyńską. Spotkanie było związane z filmem „Wierna rzeka” na podstawie powieści Stefana Żeromskiego, w którym wcieliła się w główną rolę kobiecą Salomei Brynickiej. W rozmowie z Anetą Czaban, redaktor naczelną Radia Fama przyznała, że po latach od premiery film ma dla niej wydźwięk sentymentalny ze względu na debiut na wielkim ekranie, a opowiedziana historia jest uniwersalna i porusza widzów do dziś.  Wspominała również, że wszystkie wnętrza, które można obejrzeć w filmie były specjalnie budowane przez scenografów.  W rozmowie nie zabrakło wątków o literaturze, serialowych rolach m.in. „M jak Miłość”, zdrowej diecie, jodze i sposobie na życie w zgodzie ze sobą.  Po spotkaniu w sali widowiskowej rozpoczęła się projekcja filmu „Wierna rzeka”.

Tradycyjnie już podczas Imienin Stefana laureaci tytułu Mistrz Mowy Polskiej: Agnieszka KunikowskaJanusz KukułaJakub Porada przeczytali fragmenty prozy Stefana Żeromskiego. Spotkanie rozpoczęło się od minuty ciszy upamiętniającej tragicznie zmarłą dziennikarkę Katarzynę Stoparczyk, laureatkę tytułu Mistrz Mowy Polskiej, przyjaciółkę „Szklanego Domu”. Wspomnienie o Zmarłej wygłosił Janusz Kukuła, wieloletni dyrektor Teatru Polskiego Radia. Następnie zabrzmiały nowe interpretacje prozy. Ostatni rozdział „Wiernej rzeki” odczytała Agnieszka Kunikowska, laureatka tytułu Mistrz Mowy Polskiej z 2021 r. Kultowy pierwszy rozdział „Popiołów” przeczytał Janusz Kukuła, laureat tytułu Mistrz Mowy Polskiej z 2015 r. Nieznane szerszej grupie czytelników fragmenty opowiadania „Oko za oko” odczytał Jakub Porada, laureat tytułu Mistrz Mowy Polskiej z 2024 r.  Spotkanie poprowadził Wojciech Purtak, dyrektor Centrum Edukacji i Kultury „Szklany Dom”, członek Rady Programu Społecznego Mistrz Mowy Polskiej.

W specjalnym programie „Słowa mają moc” wystąpili członkowie Związku Literatów Polskich Oddział Kielce i Literackiego Światła Młodych. Literaci przedstawili swoje najnowsze wiersze i fragmenty prozy. Przypomnijmy, że założycielem i pierwszym prezesem Związku Literatów Polskich był Stefan Żeromski.

Wydarzenie dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Narodowego Centrum Kultury: Kultura – Interwencje 2025.Operacja pn. „Upowszechniamy dziedzictwo obszaru LGD Wokół Łysej Góry” realizowana przez Stowarzyszenie „Lokalna Grupa Działania – Wokół Łysej Góry” współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach Planu Strategicznego WPR 2023-2027. Instytucja Zarządzająca Planem Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027 – Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

WP/Gmina Masłów